OD WIEDEŃSKIEGO WALCA – DO FIN DE SIÈCLE

0

23.08.2020

Muszla Koncertowa

godz. 15.00

SOGNANDO QUARTET

Aleksandra Głuch – skrzypce

Justyna Honkisz– skrzypce

Joanna Talarek – altówka

Karolina Kocyła – wiolonczela

Czy to nie dziwne, że choć od śmierci najsławniejszego z rodu Straussów – Johanna – syna, sława i powodzenie jego muzyki trwają? Przecież nic już nie przypomina świata, który należał do jego epoki, przebrzmiał nawet legendarny fin de siècle, a jednak, zwłaszcza w okresie karnawału – w nowoczesnej stolicy nad pięknym, modrym Dunajem nadal królują jego urzekające walce porywające do tańca na eleganckich balach, dotąd urządzanych w salach pałacu cesarskiego, zachwycają marsze, galopy i polki, które obok walców słyszymy najczęściej na koncertach w wykonaniu najlepszych symfoników zwłaszcza w okresie noworocznym. Zadziwiające jest to, że rekordy powodzenia biją wciąż jego operetki i to również na wielkich prestiżowych scenach – z „Zemstą nietoperza” i „Baronem cygańskim” na czele.

Z upływem lat potwierdziła się jej rzeczywistą wartość, jaką przyznawali jej tak wybitni kompozytorzy owej doby, jak Johannes Brahms, Giaccomo Puccini, Edgar Elgar, czy Gustaw Mahler. Właśnie Mahler – twórca monumentalnych symfonii, porównał „Zemstę nietoperza” do opery komicznej godnej Mozarta, podkreślając cechy „wiedeńskiej elegancji”! Choć sam Johann Strauss długo wątpił, czy to, co tworzy, jest muzyką o wysokich walorach artystycznych – nadzwyczajne powodzenie towarzyszące jego kompozycjom od przeszło wieku – potwierdza opinię Mahlera. „Wiedeńska krew” nadal urzeka swym magnetycznym urokiem, czarują „Opowieści Lasku Wiedeńskiego” i „Odgłosy wiosny”, nie traci nic na swojej magii „Baron cygański”, porywa wciąż wspaniały walc „Nad pięknym, modrym Dunajem”.

Chyba nietrudno odpowiedzieć – dlaczego! Muzyka Straussa jest radosna, emanująca spontaniczną energią, ale i urzekająca nastrojami powabnego liryzmu – dlatego nie utraciła swego zniewalającego uroku. Na początku czarowała wiedeńczyków w kawiarniach i letnich ogrodach, później coraz popularniejszych kurortach i centrach SPA.

Skrót SPA pochodzi od łacińskiej sentencji „sanus per aquam” i w dosłownym tłumaczeniu oznacza „zdrowy dzięki wodzie”. Od tego skrótu (wg większości językoznawców) pochodzi nazwa belgijskiego uzdrowiska – Spa (od końca XVIII w. “pierwszego wśród uzdrowisk”), znanego ze znajdujących się tam źródeł mineralnych, i początkowo słowo “spa” używane było jako określenie uzdrowisk z pijalniami wód mineralnych.

I tu przechodzimy do kwintesencji tematu dzisiejszego koncertu i idei naszego festiwalu.

To w Spa, w 1763 r., powstało pierwsze w Europie kasyno, tu także założono pierwszą, słynną orkiestrę uzdrowiskową “Grande Symphonie de Spa”, to miasto   cesarz Józef II Habsburg po swojej wizycie nazwał „Kawiarnią Europy”, podkreślając w ten sposób jego ówczesny, kosmopolityczny charakter. To stąd wywodzi się tradycja muzykowania w kurortach, która – od czasów Straussa – rozpowszechniła się w całej Europie właśnie w epoce fin de siècle.

Właśnie tym czasie powstała większość działających do dziś orkiestr kurortowych – także najstarsza w Polsce (istniejąca od 145 lat!) w Krynicy-Zdrój.

Podczas dzisiejszego koncertu usłyszymy przede wszystkim muzykę Johanna Straussa II (syna), ale także muzykę jego zwolenników w Niemczech, Francji, Italii, Hiszpanii, Anglii a nawet w Ameryce.

Program

 1. Johann Strauss        Baron Cygański – uwertura

 2. Johannes Brahms    Intermezzo Op. 117 nr 1

 3. Johann Strauss        Nad pięknym modrym Dunajem

 4. Claude Debussy       La plus que lente

 5. Pietro Mascagni       Cavaliera Rusticana – Intermezzo

 6. Jacques Offenbach Barcarole

 7. Johann Strauss        Keiser-Walzer

 8. Edward Elgar           Salut d’Amour

 9. Giaccomo Puccini    Chryzantemy

10. Francisco Tarrega   Gran-Wals

11. George Gershwin    Kołysanka 12. Johann Strauss       Opowieści Lasku Wiedeńskiego

Sognando Quartet to wyjątkowy zespół tworzony przez młode artystki, studentki Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu, Aleksandra studiuje u Radosława Pujanka, Justyna u Victora Kuznetsova, Joanna u Michała Mickera a Karolina u Marcina Misiaka.
To w murach wrocławskiej uczelni członkinie kwartetu poznały się i zaprzyjaźniły przez udział w wielu projektach.
Zespół narodził się z miłości do wspólnego muzykowania i chęci wzajemnego wspierania się w rozwoju kariery artystycznej. Panie prowadzą ożywioną działalność koncertową i muzyczną, występując w salach koncertowych Polski i za granicą. Mimo młodego wieku wszystkie panie uczestniczyły wielokrotnie w krajowych i międzynarodowych warsztatach i kursach muzycznych prowadzonych przez wybitnych pedagogów i uczestniczyły w wielu ważnych projektach muzycznych.
Osiągnięcia koncertowe, młodzieńcza energia i wyjątkowa wrażliwość sprawiają, że to wyróżniający się zespół, aspirujący do zajęcia ważnego miejsca na polskiej scenie muzycznej i zasługujący na promocję w ramach wspierania talentów.

Share.