19. Lato Filmowe w Hrabstwie Kłodzkim

0

lato_filmowe_2015_www

 

19. Lato Filmowe w Hrabstwie Kłodzkim

18-20 lipca 2015

Zbliżamy się do pięknego jubileuszowego dwudziestego spotkania, ale na razie przed nami kolejne dni z filmowymi propozycjami. Na szczególną uwagę w tegorocznym programie zasługują wspaniałe kreacje aktorskie – TOMMY LEE JONES („Trzy pogrzeby Melquiadesa Estrady”), GEOFREY RUSH („Koneser”) i COLIN FARRELL („Ondine”). Stworzone przez nich postacie na długo pozostaną w naszej pamięci.

Na projekcje zapraszamy do TEATRU ZDROJOWEGO (ul. Parkowa 2), a w sobotni wieczór czeka nas koncert muzyki filmowej w MUSZLI KONCERTOWEJ (Park Zdrojowy).

Program przeglądu

18.07 (sobota)
18.00 – TRZY POGRZEBY MELQUIADESA ESTRADY
20.30 – KONCERT MUZYKI FILMOWEJ

19.07 (niedziela)
19.00 – KONESER

20.07 (poniedziałek)
19.00 – ONDINE

Wszystkie projekcje – wstęp wolny

Opracowanie programu i prowadzenie imprezy
Jacek Szymański – Biuro Organizacji Spotkań Filmowych – Wrocław

TRZY POGRZEBY MELQUIADESA ESTRADY

Reż. Tommy Lee Jones
wyst: Tommy Lee Jones, Barry Pepper
USA, Meksyk, 2006, 115 min.
Na środku pu-styni w Teksasie znalezione zostaje ciało zastrzelonego Meksykanina Mel-quiadesa Estrady. Ponieważ martwy przebywał w USA nielegalnie, policja nie chce nawet szukać jego zabójcy i od razu każe pochować zwłoki i zamknąć sprawę. Ale to nie takie proste – lokalny ranczer, a zarazem najbliższy przyjaciel zabitego porywa go i wyrusza z poczer-niałym trupem do Meksyku, by urządzić mu przyzwoity pochówek. A my mamy do czynienia ze szczególnym połączeniem gatunków filmowych – to western, kino drogi, moralitet, a nawet elementy horroru. Szczególną atrakcją staje się zderzenie dwóch światów – naszego, pozornie cywilizowanego oraz ów „dzikiego” Meksyku, w którym szanuje się ludzkie życie, pomaga ludziom w potrzebie, a w niewielkich knajpkach na rozstrojonym pianinie gra się Chopina.

 

Inauguracja Lata Filmowego- niezwykły koncert muzyki filmowej i fragmenty  „Czterech pór roku” Antoniego Vivaldiego w oryginalnych- jazzowych interpretacjach.

The 5 th Season to Niezwykły projekt – nie dlatego, że oparty na najbardziej chyba rozpoznawalnym i spopularyzowanym na świecie koncercie solowym, w dodatku dziele twórcy tej formy – Antonio Vivaldiego -„Cztery pory roku”. Niezwykły z tego względu, iż to bodaj jedyna adaptacja całości utworu.

Uniwersalnym kluczem użytym przy tworzeniu tego opracowania jest jazz, z całą jego różnorodnością, eklektyzmem i bogactwem form. Przy czym absolutnie nie chodzi o to, by tym kluczem otworzyć wszystko, co możliwe, a tylko te sekretne, zamknięte – ze względów historycznych, kulturowych lub choćby formalnych – drzwi i przejścia. Zadanie trudne w realizacji przede wszystkim dlatego, że z założenia oryginalna forma pozostaje bez zmian. Muzycy pracując nad adaptacją z uwagą i wyobraźnią otwierają tylko fragmenty kolejnych części, tworząc dla siebie pole do osobistych interpretacji i improwizacji. Poruszają się w tych przestrzeniach z wielką swobodą, zwracając przy tym baczną uwagę na programowe i sonorystyczne konteksty poszczególnych części dzieła.

 

 

KONESER

reż. Giuseppe Tornatore
wyst: Geoffrey Rush, Sylvia Hoeks,
Donald Sutherland
Włochy, 2013, 130 min.

Główny bohater – wybitny i ceniony znawca sztuki – ma wycenić kolekcję dzieł o nieosza-cowanej ogromnej wartości. A ponie-waż w swym życiu nie potrafi dostrzec niczego poza pracą, pasjonuje się ogromnie tym wyzwaniem. Z czasem jednak wszystko się komplikuje, a twórca filmu – Giuseppe Tornatore – wciąga widzów w bardzo niebezpieczną grę. Rzuca aluzje, miesza tropy, by ani przez chwilę nie pozwolić nam czuć się swobodnie i pewnie.
I w dodatku wcale nie ukrywa przed nami faktu, że prowadzi tę grę i dąży do nieprzewidywalnego finału. Wielkim atutem „Konesera” jest bez wątpienia odtwórca głównej roli – Geoffrey Rush. Jest coś niezmiernie poruszającego w jego kreacji, trudno sobie wyobrazić, by ten film mógł się udać z kimś innym w tej roli.

ONDINE

Reż. NEIL JORDAN
wyst: Colin Farrell, Alicja Bachleda-Curuś
Irlandia, USA, 2009, 110 min.

Ondine, czyli polska- słowiańska ondyna, to coś na kształt rusałki bądź nimfy. I tak właśnie jawi się islandzkiemu rybakowi (Colin Farrell) tajemnicza kobieta wyłowiona w sieci (Alicja Bachleda-Curuś). Kobieta zdaje się nie pamiętać, kim jest, ale od początku wyczuwamy, że jej historia jest dziwna i mroczna. Jej piękno i tajemniczość to mieszanka, której Syracuse nie będzie się w stanie oprzeć. Zakocha się w niej i w ten sposób wplącze się w cały szereg nieprzyjemnych afer i kłopotów. Film ten to próba przeniesienia na grunt irlandzki realizmu magicznego oraz tajemnicze spojrzenie na irlandzką wioskę. Ta mieszanina surowego życia i sielskich panoram tworzy wyjątkową atmosferę. Nietrudno uwierzyć, że jeśli miałyby się gdzieś zdarzyć jakieś dziwne historie rodem z baśni, to właśnie tam, gdzie bohaterowie naznaczeni są osobistymi dramatami, a mimo to nie tracą nadziei na lepsze życie.

Share.